Antykoncepcja i moralność
Polska to kraj, w którym zdecydowanie zbyt dużo ludzi wierzy w katolickiego boga. Państwo nie może się przez ten balast w postaci niezdrowego nadmiaru rozwijać. Myśl hedonistyczna jest przez katolickich pasterzy mocno szykanowana. Niekiedy miesza się ją z błotem poprzez prowokacje seksualne, by łatwo było w hedonizm politycznie uderzyć. Katolicyzm pragnie wmówić ludziom, że seks jest tzw. "grzechem", a antykoncepcja - "zbrodnią". Wierzący i praktykujący chrześcijanie uważają, że stosowanie środków antykoncepcyjnych jest zabójstwem, ponieważ nie pozwala się połączyć plemnikowi i kobiecemu jajeczku. Jest to myślenie błędne. W omawianej sytuacji nie chodzi nawet o zarodek. Do obumarcia embrionu dochodzi natomiast, gdy stosuje się antykoncepcję awaryjną. Jednakże, gdyby dać przetrwać niechcianemu dziecku, byłoby ono w przyszłości nieszczęśliwe. Prawdopodobnie nawet trafiłoby do domu dziecka, czyli miejsca - jeśli chodzi o polskie realia - bardzo patologicznego, nadzorowanego częstokroć przez katolicki kościół. Antykoncepcję stosuje się po to właśnie, żeby niechciane dzieci nie przychodziły na świat i nie czyniły świata udręczonym. Nieplanowana ciąża jest zaprzeczeniem idei świadomego macierzyństwa oraz ojcostwa.
Środki antykoncepcyjne .